Puscifer Conditions Of My Parole recenzja płyty

Maynard James Keenan najwidoczniej nie lubi bezczynności. Gdy nie występuje z legendarnym Toolem a projekt  A Perfect Circle chwilowo został zawieszony wokalista raczy nas kolejnym projektem o nazwie Puscifer. Pierwsza płyta tejże formacji ukazała się w 2007 roku. Przyniosła muzykę będącą mieszanką rozmaitych gatunków w tym rocka industrialnego, czy też trip hopu.  Sam Maynard określił zespół jako „plac zabaw dla głosów w mojej głowie”. Do projektu Maynard zaprosił całą rzeszę współpracowników min. Renholder, Brada Wilka z Rage Against The Machine/Audioslave, Trenta Reznora czy też…Mille Jovovich. Puscifer to nie tylko muzyka, lecz także linia odzieżowa, film, gra komputerowa, produkty do higieny intymnej dla kobiet, kawa, akcesoria dla zwierząt, blogi oraz strona internetowa.

Czytaj dalej Puscifer Conditions Of My Parole recenzja płyty

Premiera nowej płyty Lady Pank

Album zawiera wyłącznie premierowe piosenki. Zespół Lady Pank istnieje od 1981 roku a założycielami są Jan Borysewicz i Andrzej Mogielnicki. Jest to jeden z najpopularniejszych polskich zespołów rockowych. Wydali ponad 20 płyt i dziesiątki przebojów takich jak: „Mniej niż zero”, „Wciąż bardziej obcy”, „Kryzysowa narzeczona”, „Zamki na piasku”, „Tacy sami”, „Zostawcie Titanica”. Skład zespołu zmieniał się kilkakrotnie. Obecnie w zespole grają: Jan Borysewicz, Janusz Panasewicz, Kuba Jabłoński, Krzysztof Kieliszkiewicz, Michal Sitarski, Mariusz Pieczara oraz Wojtek Olszak.

Czytaj dalej Premiera nowej płyty Lady Pank

Lenny Kravitz – Black And White America recenzja płyty

„Black And….” została nagrana w iście funkowym stylu. Możemy usłyszeć charakterystyczne gitarowe riffy, rytmiczne sekcje dęte oraz mocne perkusyjne dźwięki. Krążek otwiera tytułowa piosenka, która niejako jest wstępem do amerykańskiej opowieści. Na szesnastu utworach możemy wyróżnić kilku artystów na których wzorował się (bądź nie) Lenny Kravitz, znajdziemy tu styl Jamesa Browna,  Marvina Gaye′a, Prince′a,  Quincy’ego Jonesa, co fanów wcale nie zdziwi, bo sam wokalista podkreśla, że wyżej wymienieni należeli do jego ulubionych wykonawców. Proces nagrywania wspomogli między innymi gitarzysta Craig Ross, nowoorleański jazzman Trombone Shorty i DJ Military a utwory powstawały w różnych zakątkach świata.

Czytaj dalej Lenny Kravitz – Black And White America recenzja płyty

Największe koncerty świata!

Pierwsze miejsce ex-equo zajmują nie Michael Jackson i Madonna ale…Rod Stewart i Jean Michelle Jarre. Skąd ten fenomen? Żaden stadion świata nie pomieściłby więcej niż 500 000 ludzi (Maracana w Brazylii razem z wypełnioną płytą). Największą popularnością cieszą się więc koncerty na świeżym powietrzu organizowane w ramach różnych festwiali.

1. Rod Stewart na plaży Copacabana – 3,500,000 widzów (za to osiągnięcie wpisano go do Rock′n′roll Hall of Fame.
1. Jean Michelle Jarre – Live at Paris la Defense – 3,500,000 widzów (dokładnie nie wiadomo czy w Paryżu było więcej osób niż na występie Roda Stewarta, ale szacuje się, że Roda obejrzało więcej osób.
2. Live 8 concert – ponad million osób
3. New York Philharmonic w Central Parku w Nowym Jorku – 800,000
4. Garth Brooks w Central Parku – 750,000
5. Steve Wozniak′s 1983 US Festival – 670,000
6. Summer Jam w Watkins Glen – 600,000
7. Isle of Wight Festival – 600,000
8. Simon & Garfunkel w Central Parku – 500,000
9. Toronto SARS Benefit – 450,000
10. Woodstock 1969 – 400,000
11. Blockbuster RockFest 1997 – 385,000

Natomiast za największy koncert, na który sprzedawano bilety to koncert Paula McCartneya właśnie na stadionie Maracana w Rio de Janeiro. Występ obejrzało 184 000 osób. KOncert ten odbył się 21 kwietnia 1990 roku.

Za króla koncertów odbywających się w kliku miejscach na raz uważa się Live Earth, transmitowany do 119 krajów świata. Szacuje się, że w 2010 roku obejrzy go ponad 2 miliardy widzów na całym świecie. Niesamowite! W Wielkiej Brytanii największym koncertem był pokaz Robbiego Williamsa, który przyciągnął na Wembley ponad 350 000 widzów. Zdjęcia poniżej.

Za największy koncert w Polsce uważa się nie występ Jacksona czy Madonny ale Inwazję Mocy w 2000 roku, na który przyjechało około 700 tys. osób!

Jacek Dąbrowski

Sponsoruje nas laurem.pl laptopy poleasingowe kraków

Nosowska 8 recenzja płyty

Poprzedni krążek artystki „Nosowska/Osiecka” wydany w 2008 roku pokrył się podwójną platyną. Podobne sukcesy odnoszą płyty nagrywane przez Nosowską i Hey. Tym bardziej ciekawi zawartość nowej płyty wokalistki. Album „8” składa się z 12 utworów. Wszystkie teksty napisała Katarzyna Nosowska, muzykę zaś Marcin Macuk, który wraz z Marcinem Brosem jest producentem płyty. Krążek już w pierwszym tygodniu od momentu premiery (23 września) stał się najlepiej sprzedającą się płytą w rankingu OLIS.

Muzycznie „8” to połączenie popu i muzyki alternatywnej. Krążek jest bardzo różnorodny. Bogata jest warstwa instrumentalna –od skrzypiec przez fortepian, saksofon, trąbkę i klarnet. Każdy utwór jest inny, ciekawy. Przykładem może być piosenka „O lesie”, w której usłyszymy wiolonczelę i klarnet, a także „Polska” z saksofonem, skrzypcami i wiolonczelą. Jeśli chodzi o klimat, także można liczyć na ciągłą zmienność. Niektóre kompozycje są mroczne („Rozszczep”, „Czas”), inne w żywym tempie („Daj spać!”, „O lesie”). Z kolei „Nomada” jest piosenką zawierającą etniczne rytmy, a „Polska” i „Kto?” to utwory wolne i ekspresyjne. Wszystkie numery na płycie są nowoczesne, a zestawienia instrumentów i różnego rodzaju sampli stanowią niezwykłą syntezę dźwięków.

Jak zwykle u Nosowskiej, podstawę stanowią teksty. Gra słów, wyszukane słownictwo i ciekawe połączenia, w dodatku zaśpiewane bardzo ekspresyjnie, sprawiają, że nie można się od płyty oderwać. Tematyka to głównie miłość, ból, smutek. W piosence „Rozszczep” usłyszymy „I rozsupłanie dwóch/Krwiobiegów -splątanych w węzły żył...”, natomiast w „Polska” Nosowska śpiewa „Pode mną patchwork z województw/I drobnych łatek powiatów/Głowa się moczy w Bałtyku/Stopę opieram o Giewont”. Z kolei w „Daj spać!” artystka opowiada w intrygujący sposób: „Będę podpalać się na placach stolic/Skakać z wież kościelnych na anteny/Będę się głodzić aż do śmierci z głodu/Będę ofiary składać z ciała, kruszyć duszę”. Wszystkie teksty zachowane są w podobnym poetyckim klimacie, tak charakterystycznym dla twórczości artystki.

Trzeba przyznać, że płyta jest bardzo równa i nie ma na niej utworów słabszych. Muzyka jest wprost elektryzująca i nie sposób przejść obok niej obojętnie, teksty piosenek zwrócą uwagę nawet najbardziej wybrednych odbiorców.

Według mnie jest to kolejny album Nosowskiej, który udowadnia, że jest ona artystką na najwyższym poziomie. Krążek „8” z pewnością doczeka się licznych nagród muzycznych, jak choćby Fryderyków, na które niewątpliwie zasługuje. Polecam Nosowską każdemu, kto lubi alternatywne dźwięki i niebanalne teksty. Naprawdę warto!

sponsoruje nas laptopy poleasingowe Kraków

autorka: Karolina Adamska

Moja ocena: 9/10

Lista utworów:

1. Rozszczep

2. Daj spać!

3. Polska

4. Nomada

5. Pa

6. Ulala

7. Kto?

8. Ziarno

9. JPS

10. Czas

11. Tętent

12. O lesie

Bowie w stanie nieważkości

David Bowie ostatnio z sukcesem udowadnia, że w muzyce ma jeszcze coś do powiedzenia. Tym razem  blask jego sławy podbił kanadyjski astronauta, Chris Handfield, który przebywając w stanie nieważkości brawurowo wykonał cover piosenki Bowiego „Space Odity„. Za studio nagrań posłużył mu pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Czytaj dalej Bowie w stanie nieważkości

20 lat bez Freddiego Mercuryego

Farrokh Bulsara to prawdziwe imię i nazwisko lidera grupy Queen, który urodził się 5 września 1946 roku w Stone Towne na Zanzibarze. Kiedy miał 5 lat rozpoczął swoją edukacje w szkole, która była pod opieką zakonnic. Następnym krokiem w edukacji Bulsara była szkoł z internatem w Panchgani i to właśnie tam zaczęto nazywa go Freddie. Wokalny talent muzyczny odkryła jego ciotka i zaczęła uczyć chłopca gry na pianinie, co zaowocowała IV stopniem w praktyce i teorii. Jako nastolatek zaczął grywać w zespole The Hectics wraz z 4 znajomymi – Derrick Branche, Bruce Murray, Farang Irani i Victory Rana. Po ukończeniu szkoły z internatem wrócił w 1963 roku do Zanzibaru, gdzie został wysłany do szkoły przy klasztorze św. Józefa.

Czytaj dalej 20 lat bez Freddiego Mercuryego