2024-06-17

stacjakultury-pl

Kultura, recenzja, zapowiedzi, ciekawostki

Żona na niby recenzja filmu

3 min read

W dniu swojego ślubu Danny Maccabee (w tej roli Adam Sandler) dowiaduje się strasznych rzeczy o sobie i swojej ówczesnej narzeczonej. Do ślubu nie dochodzi, a po tym wydarzeniu Danny staje się nie ufny wobec kobiet, przez co nie potrafi z żadną związać się na dłużej niż jedną noc. Jego metodą na podryw jest obrączka na palcu i tkliwe opowieści o swoim wyimaginowanym małżeństwie i okrutnej żonie. Po 20 latach, wtedy już dr Maccabee – najlepszy chirurg plastyczny w okolicy, poznaje Palmer – piękną i młodą nauczycielkę matematyki. Danny czuje, że może to być coś więcej niż tylko przelotna znajomość. Jednak mężczyzna wpada we własne sidła, gdyż Palmer znajduję obrączkę i jasno daje u do zrozumienia, że nie chce być „tą drugą”. Danny wymyśla kolejną poplątaną historyjkę, w którą wciąga swoją asystentkę, Katherine (Jennifer Aniston) i jej dzieci. Od tego momentu ich kłamstwa ciągną się w nieskończoność i stają się jeszcze bardziej skomplikowane, gdy Katherine spotyka swoją dawną „przyjaciółkę” Devlin (Nicole Kidman),która we wszystkim była najlepsza. Doktora i jego asystentkę za bardzo ponosi wyobraźnia, przez co coraz bardziej gmatwają się i gubią w swoich zeznaniach.  Po pewnym czasie udawane małżeństwo Danny’ego i Katherine niespodziewanie przeobraża się w prawdziwe uczucie.

 

Film jest całkiem niezły. Byłby jeszcze lepszy, gdyby nie Jennifer Aniston, która występuje niemalże w każdej amerykańskiej komedii romantycznej, co sprawia, że jej osoba może po prostu nudzić. Przynajmniej ja mam takie odczucie. W każdym bądź razie aktorstwo Aniston nie pokazało nic nowego, ale także zbytnio nie raziło w oczy. Zaś Adam Sandler po raz kolejny udowadnia, że jest stworzony do ról komediowych. Miło było zobaczyć Nicole Kidman w roli znienawidzonej przyjaciółki, która przypomniała nam swoją rozrywkową naturę. Jednak najlepiej w swoich rolach wypadli Bailee Madison i Griffin Gluck, którzy wcielili się w podstępne i przebiegłe, a zarazem przesympatyczne dzieciaki Katherine.

 

Mimo, że jest to komedia, to poniekąd należy ją traktować serio. Chodzi tutaj o pogoń za pięknem i wieczna młodością, która została ukazana w filmie w sposób komiczny, i za którą ludzie potrafią zrobić niemal wszystko. Dr Maccabee jest poważanym i szanowanym chirurgiem plastycznym w Los Angeles, który uratował skórę niejednej kobiecie. Do jego gabinetu trafiły między innymi kobieta z opadającą brwią, a także nieszczęsna niewiasta, której wyciekł sylikon z jednej piersi. Również jego przyjaciel Eddie zdecydował się na zwiększenie objętości swoich klejnotów. Ale także sam doktor lata temu poddał się operacji pomniejszenia swojego gigantycznego nosa.

 

 „Żona na niby” to typowa komedia romantyczna, która kończy się happy endem. Produkcję  ogląda się przyjemnie, a to głównie za sprawą cudownych karaibskich pejzaży – przepiękne widoki przepełnione słońcem, drinki z palemką, panie paradujące w bikini i spódniczkach z trawy, a panowie z umięśnionymi i opalonymi torsami na wierzchu oraz klimatyczna, miejscowa muzyka. Także przewidująca fabuła filmu nie nudzi, a w ręcz przeciwnie, niejednokrotnie zaskakuje i śmieszy. Bohaterowie uciekają do fikcyjnego świata, by następnie odkryć, że przez długie lata poszukiwali siebie nawzajem nie zdjąć sobie sprawy, że miłość była tuż pod nosem. Mimo wszystko komedia godna jest polecenia.

[strona_podzial]

Tytuł oryginalny: Just Go With It

Produkcja: USA

Premiera: 1.04.2011 r.

Dystrybutor: United International Pictures Sp z o.o.

Reżyseria: Dennis Dougan

Scenariusz: Timothy Dowling, Allan Loeb

Zdjęcia: Theo van de Sande

Muzyka: Rupert Gregson-Williams

Obsada: Jennifer Aniston, Adam Sandler, Nicole Kidman, Nick Swardson

Gatunek: Komedia romantyczna

 

Autor: Klaudia Kwiatkowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Copyright © All rights reserved. | Newsphere by AF themes.