Integrity: Walpurgisnacht recenzja

No przynajmniej to, co zaprezentowali na tym dwupłytowym wydawnictwie jest klasą, z jakiej słynie owa kapela. Metalowy hardcore z solówkami, jakim zasłynęli na pierwszych albumach, podany przez nich stał się kwintesencja ich stylu, rozpoznawalnego od pierwszego riffu. Gitary tną, perkusja młóci, Hellion drze japę o upadku ludzkości, czyli wszystko na swoim miejscu. Nie brakuje mi tutaj niczego. Odeszli trochę od stylu „Integrity” z 2000 roku, co moim zdaniem, wyszło im tylko na dobre.

Płyta przyzwoicie wydana: kolorowy winyl, wkładka z rysunkiem panny z odkrytymi półdupkami, plus teksty do kawałków, jest elo. Ale jest i niesmak ,to trzeba przyznać. Zanęcili dwoma kawałkami, a teraz będą znowu kilka lat szykowali się do nagrania czegoś nowego. Oby nie!

Komputery Warszawa

Tracklista:

1. Walpurgisnacht
2. Mirror In Reverse

t przemysław

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *