Recenzja: Talk Talk: It’s My Life

Fakt, że płyty, których słucham w konkretnych momentach mojego życia, na zawsze pozostają nośnikiem moich wspomnień z tamtych chwil, jest dla mnie niezaprzeczalny. Skrzywdziłam w ten sposób kilka świetnych płyt i kosztowało mnie dużo wysiłku, by znów móc słuchać ich tak, jak za pierwszym razem. Przechodziłam przez to piekło m.in. z „Avalon” Roxy Music, „The Final Cut”Pink Floyd, „Disintegration” The Cure i, niestety, „It’s My Life” Talk Talk.

W tamtym momencie, w grudniu 2007 roku, nie przyszło mi do głowy, że słuchając Talk Talk dzień w dzień, ciągle i bez końca, naznaczę tę płytę w tak pechowy sposób. Niedługo potem, w 2008 roku, kiedy znów naszła mnie ogromna ochota na Talk Talk, pierwsze kilka dźwięków wzbudziło we mnie tak duży żal i smutek, że jedynym ratunkiem przed zanurzeniem się w bezkresnej otchłani rozpaczy, było wyłączenie muzyki do odwołania i oglądanie przez następne 12 godzin skeczy Monty Pythona.

Po kilku takich wpadkach obiecałam sobie, że minie dużo czasu zanim znów popłynie z moich głośników jakakolwiek piosenka tego brytyjskiego zespołu.

Ta chwila nadeszła dopiero 4 lata później, w marcu 2012 roku. Skupiłam się wtedy na „Colour of the Spring” – głównie dlatego, że tamte (jeszcze zimowe) dni pełne były słońca, drzewa na ulicach powoli pokrywały się pąkami, a wiatr pachniał wytęsknioną wiosną. Poszczególne piosenki na tej płycie wahają się między smutkiem i radością, pożegnaniem i powitaniem, troską i beztroską – cała ta płyta jest jak wiosna, zmienna i nieprzewidywalna. Przede wszystkim jednak tchnie nowym życiem. Zdecydowałam się rozpocząć to nowe życie od „It′s My Life”.

Wybrałam trochę ryzykownie, ponieważ jest to płyta zbudowana z metafor, przenośni i niedopowiedzeń, a więc wymaga od słuchacza wnikliwej analizy, przemyśleń i wniosków albo chociażby pracującej na pełnych obrotach wyobraźni. Nic tutaj nie jest jasne, wszystko zależy od interpretacji. „Dum Dum Girl” może być piosenką o młodej dziewczynie, która pada ofiarą kolejnej nieszczęśliwej miłości. A może jednak jest piosenką o prostytutce, którą odwiedza i opuszcza kolejny mężczyzna? „The Last Time” może mówić o dwojgu ludzi, którzy, chociaż wszystko między nimi jest już skończone, z lęku przed samotnością po raz ostatni próbują udawać miłość. Ale może jest piosenką o szarym, przeciętnym czterdziestolatku, który ma dość swojego szarego, przeciętnego życia i chce wyrwać się z marazmu, brakuje mu jednak odwagi i odkłada to na jutro obiecując sobie, że to już ostatni raz?

Poza wielkim przebojem, czyli tytułowym „It’s My Life”, absolutną perłą tej płyty jest dla mnie zupełnie niedoceniona i przez to zapomniana „Renée”. Zaśpiewana przez Hollisa w sposób trudny do opisania, kojarzący mi się z rozmową w cztery oczy. Rozmową, w której w jednej chwili próbuję panować nad emocjami, a w drugiej wszystko wymyka mi się spod kontroli i obnażam wszystkie swoje najgłębiej skrywane uczucia.

laptopy poleasingowe Bielsko Biała

Chociaż wielokrotnie próbowałam dorobić do tej piosenki jakąś historię, do tej pory nie mam w mojej wyobraźni żadnych jednoznacznych obrazów. Czasami wydaje mi się, że chodzi o miłość między młodą kobietą i dużo starszym od niej mężczyzną, ale chwilę później dochodzę do wniosku, że nie, to nie może być to. To by było zbyt proste. Ta melodia i ten głos muszą nieść ze sobą głębszego.

„It’s My Life” jest płytą wymagającą bardzo delikatnego podejścia. Nie wydaje mi się, żeby można było słuchać jej podczas zmywania czy prasowania. Nie polecałabym jej też do samochodu. Zmywanie zakończy się potłuczonymi talerzami, prasowanie spalonymi ubraniami, a jazda samochodem tragicznym wypadkiem. Wokal Marka Hollisa tak zgrabnie połączony z muzyczną intensywnością charakterystyczną dla Talk Talk zasługuje, według mnie, na wiele, wiele więcej…

1. Dum Dum Girl

2. Such a Shame

3. Renée

4. It′s My Life

5. Tomorrow Started

6. The Last Time

7. Call In The Night Boy

8. Does Caroline Know

9. It′s You

Ocena: 8/10

 

Agnieszka Gutowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *