Miike Snow Happy To You recenzja płyty

Nowa płyta Miike Snow, to połączenie popu i muzyki tanecznej, podszyte skandynawską melancholią. Wszystkie utwory są lekkie, a album jako całość ma bardzo płynne brzmienie. Szwedzkie trio postawiło na syntezatorowe podkłady wspomagane w niektórych utworach różnymi instrumentami. Na płycie usłyszymy m.in. perkusję, pianino, instrumenty dęte, a także gitarę.

Komputery Warszawa

 

„Happy To You” to finezyjne połączenie tradycji z nowoczesnością. Tradycją są klasyczne w tonacji melodie, natomiast nowoczesność to czerpanie z elektroniki połączonej z indie-rockiem. Cały krążek jest dość przeciętny i niestety tylko poprawny. Na szczęście kilka utworów wybija się ponad pozostałe, są to m.in. otwierający płytę „Enter The Jokers Lair”, usłyszymy tutaj breakbeatową rytmikę w połączeniu z mocnymi syntezatorami, dopełnioną specyficznym wokalem. W „Devil’s Work” naszą uwagę z pewnością przyciągną orkiestrowe partie fortepianu, smyczków i dęciaków. Na uwagę zasługuje także energiczny „Pretender” oraz „Vase”, którego klaskany rytm przywołuje wspomnienie klasycznych amerykańskich pieśni. Bezsprzecznie do najlepszych kawałków na płycie zalicza się także „Paddling Out”, służący przebudzeniu energetyczny kawałek, który z pewnością wywoła uśmiech u niejednego ponuraka.

 

Liryka płyty wypada dość przeciętnie. Wszystkie teksty krążą wokół miłości, natury i życia codziennego. Forma także nie wzbudza zachwytu, na płycie spotkamy się z prostymi i krótkimi zwrotkami oraz jeszcze krótszymi refrenami.

Laptopy poleasingowe Kraków

Podsumowując, „Happy To You” to płyta, która zadowoli fanów wcześniejszego wydawnictwa, styl szwedzkiego trio nie uległ wielkim zmianom, wciąż będziemy mogli posłuchać popu z domieszką elektroniki. „Happy To You” to krążek, który znakomicie sprawdzi się podczas majowych wypadów, spotkań z przyjaciółmi czy jazdy samochodem. Miike Snow nadal wzbudza sympatię i robi dobre wrażenie. W tym roku będziemy mogli sprawdzić jak ten szwedzko-amerykański projekt daje sobie radę na żywo, ponieważ będzie on jedną z gwiazd Selector Festival.

Patrycja Balkiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *