Michael Bolton: One World One Love recenzja

Michael Bolton a właściwie Michael Bolotin, urodził się 26 lutego 1953 roku w New Heaven, w stanie Connecticut w Stanach Zjednoczonych. Zanim rozpoczął prawdziwą, solową przygodę na scenie muzycznej, w 1978r. założył zespół hard-rockowy Blackjack. W ciągu dwóch lat nagrał z nimi dwa krążki: „Blackjack” i „Words Apart”.

Na początku lat 80-tych zmienił nazwisko na Michael Bolton i w 1983r. wydał debiutancki album „Michael Bolton”. Olbrzymim sukcesem okazał się rok 1987, kiedy to ukazuje się jego trzecia studyjna płyta pt.”The Hunger”. To z niego pochodziły takie przeboje jak „That′s What Love Is All About” oraz cover Otisa Redding’a – „(Sittin′ on) The Dock of the Bay”. Laptopy poleasingowe Kraków

Swoją pozycję w branży muzycznej ugruntował sobie płytą „Time, Love & Tenderness”(1991r.), na którym wykonał fantastycznie nową interpretację hitu „When a Man Loves a Woman” z repertuaru Percy Sledge. Zresztą tych coverów było znacznie więcej m.in. z dyskografii The Isley Brothers.

Z niewielkimi przerwami, Michael Bolton każdego roku dostarcza nam cudownych melodii, pięknych tekstów, ciekawych interpretacji nagrań uznanych za klasyki muzyki rozrywkowej. Kojarzony i specjalizujący się w śpiewaniu ballad Bolton, w 2009r. przygotował dla swoich fanów nowy album. Płyta „One World One Love”, jak sam mówi, jest jedną z najlepszych jaką nagrał w swojej karierze.

Przy krążku razem z Michaelem pracowali najlepsi artyści, producenci i autorzy tekstów na świecie. Przepięknie rozbrzmiewa ballada  „Crazy Love” autorstwa Van Morrisona. Razem z Lady Gaga napisał inną, wzruszająca balladę „Murder Of My Heart”. Cieszący się ogromną sławą na rynku r’n’b NE-YO, swój wkład miał przy kompozycji „The Best”. A ile w tym świeżości i energii, palce lizać.

Wśród większości premierowych nagrań nie mogło zabraknąć coveru. Tym razem Michael Bolton dał nowe szaty nagraniu „Sign Your Name” z repertuaru Terence Trent D’Arby. Pierwszym singlem promującym „One World One Love” była kompozycja „Just One Love”, zyskując uznanie nie tylko w mediach brytyjskich, ale i części Europy.

Komputer do gier

Michael Bolton najnowszym albumem pokazuje swoją otwartość na nowe trendy muzyczne i wchłania je całymi garściami.  Nie chce być kojarzony tylko z dokonaniami z ubiegłego wieku. Jednego można się spodziewać. Jeszcze nie raz  zdobywca nagród American Music Awards i Grammy pozytywnie nas zaskoczy.

Arkadiusz Kałucki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *