Bloc Party: Intimacy recenzja

Przyznam, że bardzo lubię ten zespół. Wyróżnia się swoim własnym, charakterystycznym stylem, a i sporo wnosi także do tej całości świetny głos Kele Okereke. Ten właśnie wyróżniający Bloc Party styl, dostrzeżemy także i na “Intimacy”, z tym, że oprócz gitar, pojawia się tu wiele elektroniki i generalnie to, czego nie udało się usłyszeć na poprzednich płytach. Mamy więc i trąbki, i eksperymenty ze ścieżkami wokalu, a także, co mnie chyba najbardziej zaskoczyło, przecudowny chór! Naprawdę, niewiele jest kompozycji, których jestem w stanie słuchać na okrągło. Niewątpliwie jedną z nich, jest oznaczony numerem osiem “Zephyrus”, tworzący wyjątkowy, mitologiczny wręcz klimat. Chociażby dzięki niemu warto zapoznać się z nowym materiałem Bloc Party.

Laptopy poleasingowe Kraków
Niestety, “Zephyrus” to zarazem jedyny utwór, który zapadł mi w pamięci po pierwszym przesłuchaniu (nie licząc świetnej końcówki “Trojan Horse”, zresztą dzieki któremu, do oceny został dodany plus). I teraz trochę ponarzekam. Płyta ta, to niby pewien krok naprzód, pewne dodanie świeżości swojej muzyce, jednak chyba nie do końca udane. Cieszę się, że zespół stara się rozwijać, poszerza swoje horyzonty i otwarty jest na wszelkie nowości, ale gdy mam porównać “Intimacy” z poprzednimi albumami, jakoś nie bardzo mnie to przekonuje. Dlaczego? To proste. Czuję, że chłopaki nieźle przekombinowali, że pozbyli się tego, co mieli w sobie najlepsze – naprawdę dobrej pracy dwóch gitar, na rzecz zabiegów z elektroniką. Do tego, gdyby wyrzucić słabe (pod względem muzycznym, lirycznie jest bez zarzutu) “Signs”, ocena automatycznie poleciałaby w górę. Komputer do gier

Nie jest to płyta zła, broń Boże. Jednak albumem roku 2008, nie zostanie. Gdy będę miał wrócić do Bloc Party, z pewnością prędzej puszczę sobie jedno z ich poprzednich dokonań, niż “Intimacy”. No bo jak można nie tupać nogą, przy takim “Helicopter”!

Tracklista:

1. Ares
2. Mercury
3. Halo
4. Biko
5. Trojan Horse
6. Signs
7. One Month Off
8. Zephyrus
9. Talons
10. Better Than Heaven
11. Ion Square

Ocena: 6+/10

Artur Kasprzyk

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *