Piotr Woźniak: Dom na dachu recenzja

Choć to dopiero pierwsza płyta tego utalentowanego muzyka, nie jest on początkującym artystą. Wiele lat temu współpracował przy musicalu Metro Janusza Józefowicza; towarzyszył też między innymi Maryli Rodowicz, a także innym sławnym piosenkarzom i producentom. Album „Dom na dachu” jest sumą doświadczeń i egzaminem z wszystkich lekcji, jakie Piotr odebrał u najwybitniejszych nauczycieli. Egzaminem, który zdał z wyróżnieniem.

Ciepły, delikatny i bardzo czysty głos to znak rozpoznawczy Woźniaka. Wokal ten potrafi ukołysać i uspokoić. Wspaniale sprawdza się podczas kojenia zszarganych nerwów po całym dniu pracy. Możesz tylko położyć się na łóżku i słuchać, słuchać całym sobą. Wyciszenie i pochłanianie uszami łagodnych dźwięków; stan, w którym nie liczy się nic oprócz muzyki. To właśnie przynosi ta płyta i to jest jej największy atut.

Sponsrouje nas laurem.pl laptopy poleasingowe Kraków

Warto kilka słów poświęcić liryce, gdyż w nurcie poezji śpiewanej, akcent kładziony jest głównie na tekstach, z reguły tylko okraszonych dźwiękami akustycznych instrumentów. W tym jednak przypadku, nie mamy do czynienia z supremacją liryki nad muzyką. Obydwie składowe uzupełniają się i trudno wskazać wartościowszego zawodnika. Przepiękne wiersze Beaty Biłyk-Woźniak, skupiają się między innymi na tęsknocie, miłości i oczekiwaniu. Jest też trochę ciepła, nadziei, aczkolwiek znajdziemy tu głównie utwory melancholijne. Muzyka nie pełni roli tła, sama żyje swoim życiem i momentami ucieka gdzieś od rymu, jest nieco nieposkromiona. Choć czasem niepokorna, jawi się nam jako pełna głębi i bardzo wymowna. Wśród autorów, których słowa Piotr postanowił ubrać w muzykę znaleźli się też Leopold Staff i Julian Tuwim.

Teksty na płycie Woźniaka zdecydowanie potrafią wprowadzić nastrój odpowiedni dla wielu naszych prywatnych stanów. Mnie najbardziej spodobał się wiersz w utworze „Patrzę, pragnę”, jedyny napisany w całości przez autora, który przytoczę wam w całości:
Piotr

PIOTR WOŹNIAK: PATRZĘ, PRAGNĘ

„Spotkałem Twoje dłonie,
szczęśliwie na końcu dnia,
jesteś mi blisko daleka,
jesteś i ciało i mgła –
patrzę

Nagie Twoje ramiona,
biją gorącem od świec,
sukienka Twoja i bladość,
wszystko to sprawia, że
pragnę

Nieporuszona cisza,
oddziela ciebie i mnie,
musi się całe wypełnić,
czekanie – czekam więc…”

Jednymi z najbardziej udanych aranżacji (choć wszystkie zasługują na wielkie brawa), są te do utworów: „Rewanż Sentymentalny”, „Dom na dachu” oraz „Siedem Gór”. Do tego ostatniego, powstał niedawno teledysk, który będziecie mieli okazję obejrzeć poniżej. Ten właśnie utwór można polecić na pierwsze spotkanie z Piotrem. Ubrany w białą koszulę, grający na gitarze, zaprosi was do swojego wysublimowanego świata słowa i dźwięku. Posłuchajcie także, jak brzmi solówka…

Wewnątrz digipacku znalazło się kilka słów, równie osobistych i pełnych emocji co muzyka Piotra. Autor pisze: „Zapraszam Was do świata dźwięków, którym poświęciłem wiele uważności, do świata słów, które próbuję na nowo rozumieć. Zapraszam do świata moich emocji i czucia”. My zapraszamy was również!

Jak napisano na stronie producenta, MJM Music, jest to płyta do słuchania wieczorami. W pełni się z tą opinią zgadzam. Wieczór, to pora zdecydowanie bardziej emocjonalnie predystynowana do słuchania muzyki Woźniaka. Dla każdego fana spokojnych i wyważonych nut, pragnącego dostawać od muzyki coś więcej niż tylko miłe szumienie w tle. Dla każdego, kto chce zapomnieć o zmartwieniach codziennego życia, wreszcie dla każdego, kto nie uważa, że nie można już dziś robić muzyki z duszą i przesłaniem. Serdecznie polecam, moja ocena to 9/10.

OCENA: 9/10

UTWORY:

01 Dom na dachu (sł. Beata Biłyk-Woźniak, muz. Piotr Woźniak)
02 Siedem gór (sł. Beata Biłyk-Woźniak, muz. Piotr Woźniak)
03 Wiedziałbym (sł. Beata Biłyk-Woźniak, muz. Piotr Woźniak)
04 Lekkim być, by fruwać (sł. Beata Biłyk-Woźniak, muz. Piotr Woźniak)
05 Pukanie do Serca (sł. Beata Biłyk-Woźniak, muz. Henryk Wojciechowski)
06 Patrzę, pragnę (sł., muz. Piotr Woźniak)
07 Przyjście (sł. Leopold Staff, muz. Piotr Woźniak)Piotr 2
08 Rewanż sentymentalny (sł. Julian Tuwim, muz. Piotr Woźniak)
09 Cień na cieniach (sł. Bogdan Chorążuk, muz. Piotr Woźniak)
10 Motyle (sł. Julian Tuwim, muz. Piotr Woźniak)
11 Żywioły (sł. Beata Biłyk-Woźniak, muz. Piotr Woźniak)
12 Wrocław (muz. Piotr Woźniak)

Na płycie zagrali:

Piotr Woźniak – gitara akustyczna, gitara klasyczna, wiolonczela, samplery
Jacek Wąsowski – gitara akustyczna, gitara dobro, mandolina
Zbigniew Wrombel – kontrabas
Marek „Smok” Rajss – instrumenty perkusyjne
Piotr „Stopa” Żyżelewicz – perkusja
Henryk Wojciechowski – akordeon, ścieżka klarnetu midi
Janusz Brych – saksofon sopranowy i fletafon („Dom na dachu”)
Krzysztof Majchrzak – fortepian („Patrzę, pragnę”)

Oraz kwartet smyczkowy:

Stanisław Dziąg – skrzypce
Mariusz Jagoda – skrzypce
Karolina Kozłowska – altówka
Karolina Grajkowska – wiolonczela

Zaśpiewały:

Agnieszka Kowalska, Iwona Zasuwa

Aranżacje:

Piotr Woźniak,
Henryk Wojciechowski („Motyle”)

Autor recenzji Jacek Dąbrowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *