Cool Kids of Death Plan Ewakuacji- recenzja płyty

Przygotowując się do napisania recenzji krążka „Plan Ewakuacji” zapoznałam się z poprzednimi utworami zespołu. Muszę przyznać, że grupa ewoluowała. Muzycy słyną z ostrego punkowego grania połączonego z alternatywnym brzmieniem gitar. Kto myśli, że najnowsza płyta będzie równie mocna na pewno się rozczaruje. Uważam jednak, że będzie to pozytywne rozczarowanie.

 

Piosenki są bardzo łagodne. Jest to połączenie rocka z elektroniką dawkowaną inaczej niż dotychczas. Można odnieść wrażenie, że nagraniom towarzyszyło postanowienie unikania wcześniej obranego stylu. Zespół postawił na innowacje nie bojąc się co pomyślą ludzie. Już w „Intrze” możemy usłyszeć delikatne brzmienie gitary akustycznej. Kolejny utwór zatytułowany „Chrystus” jest trochę mocniejszy i przypomina grupę sprzed lat. Od „Karaibskiego” do końca płyty piosenki są łatwe, lekkie i przyjemne. Można jednak znaleźć kilka wyjątków. Jest to krążek, którego można posłuchać wieczorem, z butelką wina i własnymi myślami. Chłopacy na pewno potrafią pisać świetne refreny i melodie. Miejsce młodzieńczego buntu zajęła jednak dojrzałość i pewnego rodzaju doświadczenie. 

sponsoruje nas laurem.pl laptopy poleasingowe Kraków

„Plan ewakuacji” to chyba najbardziej zróżnicowany i przemyślany album Cool Kids of Death. Ciekawy, zawierający ambitne teksty, spokojną melodię i nutkę komercji.

Aleksandra Kołosowska

Moja ocena 9/10

 

Tracklista:

1. Intro

2. Chrystus

3. Karaibski

4. Plan ewakuacji

5. Dalej pójdę sam

6. Biała flaga

7. Matka noc

8. Wiemy wszystko

9. Na kredyt

10. Pas

11. Nie ma nic

12. Wyłącz to

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *