The Baseballs relacja z konceru

The Baseballs ,czyli – Sam (Sven Budja), Digger (Rüdiger Brans) oraz Basti (Sebastian Raetzel) zabrali publiczność w muzyczną podróż do lat 50 ubiegłego wieku.

Muzycy zadebiutowali  wydana 2009 roku płytą „Strike”. Debiutancki album przyniósł żywiołowy rock&roll rodem z lat 50…będący przeróbką współczesnych hitów jak np.”Umbrella” Rihanny czy „Hot N Cold” Katy Perry. Sobotni koncert był pierwszym występem grupy w Polsce podczas, której promowała nowy longplay „Strings ‘n’ Stripes”.

Na występ szedłem ciekaw, ale też z obawami czy grupa na żywo potrafi odzwierciedlić energię znaną z nagrań studyjnych.

Kilkanaście minut po godzinie 20 światła zgasły, płachta z nazwą zespołu zniknęła i pojawili się bohaterowie wieczoru. Już pierwszym utworem zagranym tego wieczoru rozwiali moje obawy. Energii i pomysłów może pozazdrościć, im nie jeden wykonawca. Podczas koncertu chłopaki zaprezentowali niemalże wszystkie najbardziej znane utwory. Usłyszeliśmy,  więc min. „Candy Shop”, „Hello”,  „Angels”, „Chasing Cars”, „I′m Yours”. Sam,Digger i Basti oprócz umiejętności wokalnych udowodnili, że są świetnie przygotowanymi muzykami. Uwagę zwracał świetny kontakt trójki wokalistów z publicznością, podczas show zobaczyć można było min. zamianę miejscami z muzykami, płonące pianino, barek z drinkami rozdawanymi widzom stojącym najbliżej sceny, czy też wciągnięcie dwóch dziewczyn z tłumu i poproszenie ich o śpiewanie refrenu „Hot ‘N’ Cold” razem zespołem. Występ zakończył cover Lady Gagi „Born This Way” wykonany wspólnie z publiką. Tego wieczoru w „Stodole” średnia wieku nie przekraczała dwudziestu paru  lat, jednakże The Baseballs swoim rewelacyjnym show udowodnili, że rock&roll nie umarł i, jeśli chodzi o tego rodzaju muzykę, to wiek nie gra roli.
Witrynę sponsoruje laptopy poleasingowe Kraków

autor: Arkadiusz Wójcicki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *