RED: Innocence And Instinct recenzja

O tyle, o ile w „End of Silence” dominowały motywy prób odnalezienia siebie w dzisiejszym świecie zagmatwanych emocji, „Innocence And Instinct” skupia się przede wszystkim na takich tematach jak: utracona miłość czy wewnętrzne rozdarcie po dokonaniu przez człowieka – nie zawsze zresztą słusznego – wyboru. W utworach nie brakuje również licznych aluzji do walki z negatywnymi uczuciami, jakie drzemią w głębi duszy każdego z nas, a także nawiązań do wyrzutów sumienia, że uczyniło się coś wbrew samemu sobie. Są to więc tematy jak najbardziej aktualne, o których niezbyt często (o ile w ogóle) chcemy komukolwiek mówić. Takie motywy nie są może oryginalne w świecie szerokorozumianej muzyki, jej gatunków czy podgatunków, jednak w dalszym ciągu chętnie się o nich słucha.

Charakterystyki zespołu nie ma co powielać – więcej informacji na ich temat możecie zaczerpnąć tutaj. Niemniej, warto w tym miejscu zaznaczyć, że swoim stylem przypominają nieco takie zespoły jak: Three Days Grace, Breaking Benjamin, Papa Roach, Evanescence oraz Linkin Park (w tym przypadku szczególnie głos wokalisty RED’a – Michaela Barnesa – w niektórych momentach brzmi nadzwyczaj podobnie do Chestera Benningtona). Tak, jak napisałam w poprzedniej recenzji płyty, RED nie jest zespołem popularnym w naszym kraju i w dalszym ciągu niewiele osób wie o jego istnieniu. A szkoda, bo zarówno starą, jak i nową płytą potrafi natychmiast oczarować. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że nie dotrze do każdego, a szczególnie do tych z Was, którzy mają zupełnie inne upodobania muzyczne. Myślę, że ich brzmienia powinny trafić do zwolenników szerokorozumianego rocka oraz jego odłamów, a zwłaszcza ballad.

Jeżeli chodzi o wydany w zeszłym roku „Innocence And Instinct”, jest zdecydowanie bardziej sentymentalnym (głównie pod względem lirycznym) albumem od swojego poprzednika z 2006 roku. Według mnie, najbardziej ze wszystkich utworów wyróżniają się tytuły: „Fight Inside” (poruszający m.in. niemożność pogodzenia się z losem, emocjonalne zagubienie czy rozdzierający od wewnątrz gniew), „Start Again” (wyrażający ból oraz wyrzuty sumienia z powodu utraty bliskiej sercu osoby, ale również gdybanie i chęć naprawienia przeszłości; w moim odniesieniu moment od 2:46 do 3:19 „ukazuje” mistrzostwo wokalisty w wyrażeniu rozpaczy za pomocą głosu), „Never Be The Same” (utwór, który ma pewne intrygujące przesłanie, mówiące o tym, że miłość, a szczególnie ta utracona, sprawia, że tak naprawdę nigdy nie będziemy tacy sami, jak kiedyś), „Confession (What’s Inside My Head)” (nawiązuje do przybierania przez człowieka pewnych masek, ukrywania tego, co w rzeczywistości czuje) czy bonusowa piosenka „Forever” (to chyba jeden z najbardziej optymistycznych kawałków na płycie, gdyż wyraźnie sugeruje, że nawet, kiedy będziemy spadać w bezdenną przepaść, zawsze znajdą się osoby, które wyciągną do nas rękę i nie pozwolą nam się zatracić). Muszę jednak przyznać, że wszystkie utwory zespołu RED łączy jedno – niecodzienna manipulacja emocjami, często skrajnymi. W jednej piosence mamy tak naprawdę mrowie nastrojów: od ufności w to, że będzie kiedyś lepiej czy delikatnie zarysowanej radości – aż po sfrustrowanie, całkowite zatracenie w okrutnej rzeczywistości, gniew oraz nienawiść. W tym przypadku można byłoby zarzucić Michaelowi Barnesowi zbytni manieryzm, jednak moim zdaniem okazuje te wszystkie odczucia w sposób wyjątkowo szczery.

Jeśli miałabym wybierać, którą z ich dwóch płyt bardziej lubię, to uchyliłabym się od odpowiedzi. Kiedy potrzebuję wyciszenia, wybiorę „Innocence And Instinct”, natomiast wówczas, gdy muszę uzewnętrznić swoje emocje – „End Of Silence”. Na sam koniec, nadmienię jeszcze, że muzykę RED można potraktować jako pewien bodziec, wyostrzający nasze zmysły, a także potrafiący je zbudzić, gdy zdają się być uśpione. Bardzo dobrze słucha się ich kawałków w sytuacjach, kiedy potrzebujemy nie tylko wyciszenia, ale też przebywania w samotności – w gruncie rzeczy każdy z nas czasami potrzebuje się przenieść do swojej własnej utopii.

Alicja Paluch

Sponsoruje nas laptopy poleasingowe kraków

Tracklista:

1. Fight Inside
2. Death Of Me
3. Mystery Of You
4. Start Again
5. Never Be The Same
6. Confession (What′s Inside My Head)
7. Shadows
8. Ordinary World
9. Out From Under
10. Take It All Away
11. Forever (bonus song)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *