Die Antwoord Tenison recenzja płyty

Na płycie „Ten$ion” znajduje się 13 utworów, które są połączeniem hip-hopowych bitów z popowo-elektronicznym podkładem. Z pewnością jest to płyta w dużej mierze niekomercyjna, z jednej strony zabawna, z drugiej całkiem przeciętna. Utwory wpadają w ucho, produkcja jednak nie jest zjawiskowa.

Na krążku usłyszymy sporą dawkę elektroniki, popu, czasami natkniemy się na dubstep, wszystko to zmieszane z czarnymi bitami. Mieszanka ta nie jest oklepana, bywa interesująca, jednak nie wywołuje większych emocji. Problem leży raczej po stronie realizacji, a nie samego pomysłu na tworzenie muzyki. Warstwa tekstowa także nie powala na kolana, teksty są o niczym, za dużo w nich wulgaryzmów i pseudo „czarnych” wstawek. Angielskie teksty są nieciekawe, a tych w afrikaans jest zbyt mało. Jeśli się pojawiają są przełamywane angielszczyzną. Z całej płyty na uwagę zasługują dwa kawałki, „I Fink U Freeky”, wpadający w ucho, w bardziej klubowym stylu, a także „Fok Julle Naaiers”(ang. Fuck You All). Zaletą albumu są z pewnością podkłady DJ Hi-Teka.

“Ten$ion” z założenia miał być poważny i gangsterski, wyszedł raczej pospolity i po kilku przesłuchaniach nużący. Brakuje tutaj świeżości, egzotyki i zadziorności z którą mieliśmy do czynienia na pierwszej płycie.

Autorka recenzji Patrycja Balkiewicz

Jesteśmy częścią StacjaKultura.pl a tekst jest własnością portalu. Sposnoruje nas AMSO RENT Wynajem komputerów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *